Recommended Posts

Ostatnio w łapki wpadły mi używki LBLK 6/1 i teraz potrzebuję dwóch rzeczy:

1) informacji co to za złącze które Elektra tak namiętnie stosuje już od paru lat? Chodzi mi o te

https://drive.google.com/file/d/0B4QpXpydJ3cIaW10ZHhlblk1MTA/view?usp=sharing

 

2) ma ktoś jakąś rozpiskę kolorów kabli/instrukcję? Niby proste, ale lepiej niczego nie usmażyć, plus w module sterującym są jakieś wda dodatkowe ucięte przewody (czyżby była możliwość podłączenia zewnętrzego Flashera?)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam parę LBLZ i lampy ze sobą łączą się: niebieski(1/2)-ciemnozielony(2/2) i brązowy(1/2)-brązowy(2/2). w 6-żyłowym przewodzie z lampy sterującej biały(-) i czerwony(+) są zasilającymi, a przezroczysty i jasnozielony są nieużywane, w obudowie nie są do niczego podłączone.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za info

 

Teraz potrzebuję albo tej kostki Elektrowskiej, albo ucinam starą i daję nową normalną... I chyba tak właśnie zrobię mimo chęci zachowania tego w oryginalnym stanie to jednak chyba gra nie warta świeczki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja gdzieś miałem taką kostkę luźną w garażu

Więcej szukania i problemu/kosztów z wysyłką niż to warte

 

Aczkolwiek skoro jesteśmy znowu w temacie tych lamp... otworzyłem je, bo nie są zalane na stałe i doznałem małego szoku - o ile układ czasowy do mignięć jakoś mnie nie zdziwił, o tyle rozwiązanie kwestii zasilania już tak... i to bardziej niż zastosowane chłodzenie czy optyka (Prolight Opto). Aż się teraz zastanawiam czy jak wpadnie mi w łapy lampa pojedyncza to też zaliczę taki opad szczęki...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak jeszcze dodam jedno pytanko, bo nie mam pewności:

 

Ten model lampy pracuje zarówno pod 12V jak i 24V? Bo teoretycznie stabilizator 7808 wytrzymuje do 35V napięcia wejściowego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

Co Cię tak zdziwiło w kwestii zasilania tych lamp, jeśli mogę spytać? Nie miałem ich na biurku jeszcze i nie wiem co w środku siedzi . Stabilizator powinien wytrzymać 24V (domyślnie 28,8V) bez problemu, tylko będzie się mocniej grzał.

Pozdrawiam!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Co Cię tak zdziwiło w kwestii zasilania tych lamp, jeśli mogę spytać? Nie miałem ich na biurku jeszcze i nie wiem co w środku siedzi

No widzisz, kiedyś tam sobie dyskutowaliśmy o zasilaniu diod mocy LED, że stabilizacja ich prądu pracy powinna się odbywać przy użyciu źródła prądowego, bo rezystory mają dość pływające wartości, grzeją się i powodują niepotrzebny pobór mocy...

 

A tutaj otwieram obudowę, widzę na wejściu 7808, stabilizujący napięcie dalej na stałym poziomie 8V i... zasilanie idzie na diody łączone parami szeregowo przez 3 oporniki 15Ohm/2W. Lampa "slave" nie ma wewnątrz na ten przykład żadnej elektroniki, tylko właśnie te rezystory (czyli dla chcących zasilić np dwie lampy "slave" z zewnętrznego flashera: da się, ale nie z 12V).

 

Reszta to pierdoły których można się było spodziewać, np. "migacz" na duecie timer se555p+licznik cd4017, czyli rozwiązanie proste, ale raczej bez możliwości zmiany patternów

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szczerze powiedziawszy takiego rozwiązania się nie spodziewałem... Dosłownie konstrukcja typu "toster". Jestem ciekaw, czy projekt jest wykonania Elektry, bo wiem, że obecnie stosują przetwornice, np w przypadku lamp pojedynczych jest to przetwornica typu step-up.

Pozdrawiam!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Szczerze powiedziawszy takiego rozwiązania się nie spodziewałem... Dosłownie konstrukcja typu "toster". Jestem ciekaw, czy projekt jest wykonania Elektry, bo wiem, że obecnie stosują przetwornice, np w przypadku lamp pojedynczych jest to przetwornica typu step-up.

Pozdrawiam!

 

A wiesz że ta lampa to w zasadzie ledowe bebechy w obudowie lampy przeciwmgielnej WESEM? Ma nawet na kloszu oznaczenia WESEM H3 LPR6 Także niezła manufaktura. Na plus na pewno jest to, że łatwo wymienić diody z kolimatorem, na minus ta nieszczęsna elektronika, która nie pozwoli zaszaleć.

 

78eaa43a168ec96cmed.jpg

 

c262457099167046med.jpg

 

fcb6e3b9659d2d1fmed.jpg

 

Z innej bajki:

...wiem, że obecnie stosują przetwornice, np w przypadku lamp pojedynczych jest to przetwornica typu step-up...
Czyli wychodzi na to że jednak driver nie świruje po podłączeniu przez przetwornicę step-up?

 

W sumie muszę skończyć wreszcie ten projekt, tylko czasu mi brakuje. Zostało jeszcze nieco szlifowania i wiercenia radiatora żeby wszedł do obudowy, no i przykleić i polutować diody.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za zdjęcia Ta konstrukcja wygląda mi na jedną z pierwszych stosowanych w Polsce, kiedy LEDy dopiero wchodziły na rynek. Co do przetwornicy step-up - wiem, że producent nie jest zachwycony tą konstrukcją, gdyż występują spadki napięcia, a dodatkowo niewielkie uszkodzenie diody stabilizującej powoduje, że przetwornica zaczyna nabijać napięcie ile fabryka dała i po prostu zaczyna smażyć cały układ (to jest największy problem i powoduje przez to większą awaryjność).

Co do Twojego rozwiązania, o którym rozmawialiśmy - w nowych lampach jest stosowana przetwornica, która jednocześnie stabilizuje prąd i podnosi napięcie do poziomu prawie 36V, natomiast z tego co pamiętam, Ty chciałeś najpierw podnosić napięcie, a potem obniżać i dopiero stabilizować - są to dwie różne konstrukcje niemające ze sobą nic wspólnego i ich zasady działania są zupełnie różne (dlatego odradzałem Ci zaproponowane przez Ciebie rozwiązanie). Jeśli chciałbyś bawić się z podbijaniem napięcia, żeby miało to sens, trzeba by zastosować 12 diod w szeregu (jak np. Elektra) a dodatkowo zaprojektować zupełnie nową przetwornicę.

Pozdrawiam!

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 1 year later...

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now