Sign in to follow this  
sync667

Wideorelacja z targów EUROPOLTECH 2019

Recommended Posts

euro2019.jpg.4df6b2beb31fd0d5787fac84b19e6c2f.jpgW dniach od 8 do 10 maja 2019 roku w Warszawskim Centrum EXPO XXI przy ul. Prądzyńskiego odbyły się Międzynarodowe Targi Techniki i Wyposażenia Służb Policyjnych oraz Formacji Bezpieczeństwa Państwa „EUROPOLTECH 2019”. 

Nasz portal był patronem medialnym tego wielkiego, prestiżowego przedsięwzięcia, które jest dedykowane stricte służbom bezpieczeństwa państwa takim jak policja, wojsko, służby ochrony i inne formacje wewnętrzne państwa. 

Nasza redakcja skupiła się na oświetleniu i nagłośnieniu ostrzegawczym, które można było odnaleźć na targach. Wystawione na stoiskach były produkty marek: Elektra, Federal Signal, Gamet, Strobos i Whelen.

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żadne ledowe lampki nigdy nie dorównają prawdziwym stroboskopom. Dziwię się ,dlaczego producenci lamp ostrzegawczych poszli tą drogą a nie trzymają fasonu i nie produkują już dobrych widocznych z daleka lamp. Duch czasu i postęp nie zawsze przynosi oczekiwane efekty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, może dlatego, że:

- palniki stroboskopowe mają stosunkowo niską żywotność, trzeba je wymieniać bo tracą po czasie pierwotne parametry,

- w układach występują znaczne tętnienia prądu co wzmaga problemy z kompatybilnością elektromagnetyczną,

- w układzie występuje wysokie napięcie co dodatkowo zwiększa awaryjność układu,

- układy są podatne na wilgoć, ze względu na powyższą uwagę,

- układy stroboskopowe są duże, co ogranicza miniaturyzację - czyli np, żeby zamontować lampę w grillu samochodu trzeba przykręcić coś kształtu i wielkości cegły,

- palniki się znacznie nagrzewają, wymagając odpowiedniego chłodzenia (wymuszają rozmiar soczewki Fresnela),

- klosze i soczewki Fresnela pracując w takiej atmosferze zaczynają matowieć i żółknąć, wymagają wymian,

- wymagana jest duża optyka,

- moduł stroboskopowy jest znacznie bardziej kosztowny w wyprodukowaniu niż moduł LED,

- mają znacznie niższą sprawność od źródeł światła LED, co przekłada się na większe pobory prądu i tętnienia w instalacji samochodu,

- moduły stroboskopowe generują dodatkowe koszta w czasie eksploatacji (patrz wyżej),

- moduły stroboskopowe są znacznie bardziej podatne na uszkodzenia mechaniczne czy wibracje niż moduły LED,

- moduły stroboskopowe utrudniają pracę służbom na miejscu (np szukanie sprzętu na dachu podczas pracy modułów stroboskopowych w nocy jest prawdziwą katorgą),

- moduły stroboskopowe mogą powodować tzw. zjawisko olśnienia, czyli obniżają bezpieczeństwo dla użytkowników drogi.

Przed stwierdzeniem czegoś jakby to była prawda objawiona warto się zapoznać z rzeczywistością a nie tylko rzucać określenia: "bo mi się nie podoba, bo kiedyś to było..." itp. Wprowadzanie nowych rozwiązań nie jest kwestią fasonu ani zachcianek, tylko podyktowane jest parametrami technicznymi i bezpieczeństwem.

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Symbianix napisał:

Żadne ledowe lampki nigdy nie dorównają prawdziwym stroboskopom. Dziwię się ,dlaczego producenci lamp ostrzegawczych poszli tą drogą a nie trzymają fasonu i nie produkują już dobrych widocznych z daleka lamp. Duch czasu i postęp nie zawsze przynosi oczekiwane efekty.

Fachowca aż miło posłuchać tzn. poczytać... Tak jak już wspomniał powyżej michalsc, wypowiadając się tak stanowczo na dany temat warto mieć chociaż trochę fachowej wiedzy z tego zakresu...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cóż, wydaje mi się , że stanowczo to wypowiedział się Michalsc, a Symbianix, po prostu opisał swoje spostrzeżenia. Oczywiście targi targami, nowinki nowinkami, bezpieczeństwo już dawno straciło swoje znaczenie i teraz pod tym hasłem można znaleźć wiele aspektów, które z tym prawdziwym bezpieczeństwem nie mają raczej nic wspólnego , a często bliżej  temu do  lobbowania, lub wypierania sprawdzonych produktów czy to przepisami, czy kolejnymi homologacjami, certyfikatami itp. 

Forum to forum i każdy ma prawo dzielić się swoimi spostrzeżeniami.  Zaryzykuję stwierdzenie, że to forum skupia w większości pasjonatów, a w mniejszości producentów. Więc jako pasjonat napiszę , że dla mnie te ledowe świecidełka są po prostu nijakie. I nie piszę tego pod kątem wykorzystania w ruchu drogowym tylko jako kolekcjonerskie gadżety. Oczywiście uwagi Michalsc są trafne i trudno z nimi polemizować jeśli popatrzymy na stroboskopy od strony producenta. Co do wytwarzania ciepła to raczej bym się nie zgodził, bo o wiele więcej wytwarzają go lampy mechaniczne z żarówkami halogenowymi, które nadal są w ofercie. Nie ma co ukrywać, że stroboskop jest droższy w produkcji, bardziej skomplikowany technologicznie i stwarza większe ryzyko naprawy gwarancyjnej niż lampa LEDowa. Kryteria przetargów też są tak skonstruowane, że ani mechaniczne, ani stroboskopowe lampy nie miałyby szans na ich spełnienie, chociażby w kategorii wysokości belki zespolonej . Jednak jako hobbysta najbardziej cenię sobie lampy obrotowe  (najbardziej te z zespolonymi reflektorami PAR), następnie lampy ze stroboskopami kierunkowymi , potem ze stroboskopami soczewkowymi i od biedy LED. Pierwszą moją lampę zdobyłem 30 lat temu. Od tego czasu kolekcja moja bardzo się rozrosła i swoim zakresem obejmuje modele widziane na pierwszych cięgnikach siodłowych w latach 50tych po współczesne LEDy. Z przykrością muszę stwierdzić, że o ile wszystko co było przed LEDami powoduje moją fascynację, o tyle LEDowe lampy mam, ale specjalnie do nich nic nie "czuję".  Ot są jako uzupełnienie chronologiczne, ale ani technologia, ani sposób ich świecenia nie robi na mnie wrażenia. Co więcej - współpracują coraz częściej z różnego typu sterownikami , mikroprocesorami i jakakolwiek samodzielna zabawa dająca radość z przywrócenia funkcjonalności - bez fachowej wiedzy- jest po prostu  niewykonalna. 

Podkreślam jeszcze raz, że piszę to jako pasjonat , a nie zawodowy użytkownik. 

 

Edited by lbs5

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

Trzeba zwrócić uwagę na to, że zmiany w produktach nie są wprowadzane jako sztuka dla sztuki. Powoli zaczyna objawiać się tendencja do oceniania różnych produktów na podstawie swojego "widzimisie", co nie jest dobre. Na przykład - mix w generatorze jest fajny, bo się fajnie zmieniają melodyjki. A co to ma wspólnego z bezpieczeństwem? Nic. Zwróćmy również uwagę na to, że obracamy się w tematyce typowo profesjonalnej, która ma znaczący wpływ na bezpieczeństwo użytkowników drogi. Nie jest to koło gospodyń wiejskich czy inne kółko z haftowania, żeby wysnuwać opinie nie mające pokrycia w rzeczywistości. Forum jest miejscem nie tylko dla pasjonatów, ale również dla "przeciętnych Kowalskich", którzy kształtują sobie często opinię na podstawie tego, co piszą inni użytkownicy, gdyż nie ma za wiele tego typu portali "branżowych". Szkoda by było, gdyby było to źródło złych informacji.

Stwierdzenie, że certyfikacja, homologacje itp nie mają przełożenia na bezpieczeństwo świadczy o całkowitym braku zrozumienia tematu. Warto się zapoznać, jakie wymogi są stawiane różnym urządzeniom i do czego prowadzi brak takich wymogów. Pojazdy w Polsce są z reguły dobrze oświetlone, natomiast nagłośnienie kuleje na całej linii (poza policją - w nowych przetargach). Dlaczego? Otóż dlatego, że regulacje dotyczące oświetlenia są dość rygorystyczne, natomiast co do nagłośnienia - jest ich brak. A może by tak zrezygnować z regulaminu R10 i smażyć wszystkie urządzenia pokładowe zakłóceniami? Ale takimi, żeby mieszkańcy 500m dalej słyszeli je w swoich radiach (nie jest to bzdura wyssana z palca a realne zagrożenie od urządzeń niecertyfikowanych).

Rzucanie zarzutów, że producenci "nie trzymają fasonu i nie produkują już dobrych widocznych z daleka lamp" jest co najmniej nie na miejscu (nie piszę tego jako producent a jako "pasjonat"). "Duch czasu i postęp nie zawsze przynosi oczekiwane efekty" - jakie efekty? Chodzi o to, żeby dalej stosować nieoptymalne rozwiązania, bo tak się komuś podoba? Warto rozważyć zezłomowanie samochodu i przejście na furmankę, w końcu postęp też nie przyniósł oczekiwanych efektów...

Co do wytwarzania ciepła w lampach wyładowczych - polecam sprawdzić, a można się zdziwić. Klosze w LED-ach się nie topią, a w wyładowczych owszem.

Odnośnie tego, że urządzenia są unowocześniane - warto sobie zdawać sprawę, jak kosztowne jest wykonanie urządzenia na zwykłych podzespołach, a jak tanie (i niezawodne) może być urządzenie mikroprocesorowe.

Pozdrawiam

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jasne, że forum jest po to by każdy mógł się wypowiedzieć jednak nawet jeżeli lubimy jakieś starsze rozwiązania nie można forsować stwierdzeń, że są one lepsze. Analogicznie można lubić stare polonezy(sam lubię stare, polskie auta) ale stwierdzanie, że są lepsze od nowych np passatów ociera się o śmieszność ? Dlatego ja akurat w pełni popieram stanowcze ale i rzeczowe wpisy michalasc. widać, że człowiek zna się na rzeczy. Od siebie tzn z punktu widzenia wieloletniego już użytkownika, który przeszedł przez halogeny, stroby i ledy ale też i sporadycznego instalatora i od niedawna kolekcjonera tych gadżetów śmiało mogę powiedzieć, że jest przepaść pomiędzy kolejnymi generacjami i z obecnymi markowymi ledami nic się równać nie może i to zarówno pod względem widoczności jak i technologicznym (np awaryjność, poziom skomplikowania urządzeń, ich gabaryty, powodowanie zakłóceń, poziom poboru prądu itp.,itd.). Oczywiście, że można być wielkim fanem klimatycznych, starych lamp i modulatorów (sam takie zbieram ale w ramach powiedzmy muzealnych) ale sugerowanie ich wyższości i ubolewanie nad tym, że nie są obecnie stosowane świadczy wyłącznie o braku jakiegokolwiek doświadczenia w zakresie użytkowania tego sprzętu. Halogeny są dalej w sprzedaży (i to nie u każdego producenta) wyłącznie jako tańsza alternatywa, stroby już nie bo były droższe i gorsze od ledów. Kolejne moje spostrzeżenie pojawiło się niedawno gdy zacząłem przeglądać filmy kolegi na YT, na których prezentuje on różne lampy/modulatory/całe pojazdy i zupełnie zaskoczyły mnie komentarze pod nimi, gdzie w większość komentarzy brzmi „tylko gesy sa spoko, federale to syf”, „tylko belki elektry LZ wymiatają, a ledy to dziadostwo”. Świadczy to wyłącznie o tym, że te filmy są oglądane i komentowane przez osoby spoza branży użytkowników tego sprzętu, które mają zerowe doświadczenie z tego typu sprzętem lub co najwyżej są to członkowie osp, gdzie mieli do czynienia se starym starem wyposażonym w zure ps100 i po prostu nic lepszego nie widzieli. Podsumowując kolekcjonować i lubić można wszystko, ale do zastosowań profesjonalnych promujmy i używajmy nowoczesne i działające urządzenia.

Ps.Jak będę miał trochę czasu to wstawię jakiś film z widocznością takich „kiepskich” ledów w pojeździe nawet nieoznakowanym, który z założenia jest niby nieco mniej widoczny niż oznakowane ?

Edited by Wojas

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przykład pojazdu SOPu, który miałem ostatnio okazję oglądać. Pojazd w 100% na ledach, świeci tak jak żadne strobo czy halogeny, a przy tym pobór prądu jest mały, do tego lampy kierunkowe (w tym przypadku nanoledy od federala oraz podkładka gecko6 pod przednią tablicę) są malutkie, łatwe w dyskretnym montażu oraz nie wymagają dodatkowych sterowników. Nawet bez lamp magnetycznych na dachu pojazd jest bardzo dobrze widoczny nawet w sporym słońcu za dnia, a w przypadku gdy wszystko jest wyłączone praktycznie nikt nie wypatrzy, że to pojazd uprzywilejowany. Tak jak wspomniałem nie wyobrażam sobie tak rozbudowanej instalacji opartej na stroboskopach...

I jeszcze za dnia aby nie było... ?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this