michalsc

Moderators
  • Content Count

    149
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

michalsc last won the day on April 28

michalsc had the most liked content!

Community Reputation

3 Neutral

1 Follower

Personal Information

  • Kraj pochodzenia
    Polska

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Witam, W takich sprawach najlepiej kontaktować się bezpośrednio ze sklepem: [email protected] Pozdrawiam
  2. Może ja nie miałem szczęścia do takich nalepek, bo na tyle modułów co naprawiałem, praktycznie mi się nie zdarzyło ich znaleźć ? a trochę tego przeszło przez moje ręce. Co do samej synchronizacji - zależy, co w środku siedzi, bo niektóre lampy były przystosowane do pracy w sposób synchronizowany. Synchronizacja "zasilaniem" raczej może być skutkiem zakłóceń niż zamierzonego działania, chociaż też nie za często się z tym spotykałem. Zależy to od stanu instalacji, przewodów w belce itp. Oczywiście tętnienia prądu w układzie mogą wywoływać różne efekty ale nie jest to zbyt dobre zjawisko dla elektroniki.
  3. Pierwsze lampy ksenonowe z podwójnym błyskiem (LBX-2000) zostały zaprojektowane w 2001 r. natomiast przetwornica PSLZ2XP (cegła) stosowana w lampach LZP pochodzi z 2005 r. także pojedyncze moduły w tym okresie zostały stworzone. Z ciekawości dopytam jak będę w firmie (chociaż nieprędko ze względu na obecną sytuację...)
  4. Witam, Jeśli chodzi o naklejki - w Elektrze dość szczegółowo znakuje się typ zastosowanego elementu/podzespołu. W sumie mogło się zdarzyć, że ktoś wziął element z innej półki niż trzeba, chociaż te belki, które rozbierałem - tych oznaczeń nie miały, ale głowy sobie uciąć nie dam ? bo w firmie pracuję (dorabiam sobie) od stosunkowo niedawna, patrząc na daty tych stroboskopów. Wersje z synchronizacją tak jak wspomniałem, zdarzały się, chociaż była to rzadkość. Może faktycznie jakieś siły magiczne tu działają. Obecnie już nawet nie ma w firmie osób odpowiedzialnych za tamte lampy, bo dawno już są na emeryturze, także nie ma kogo zapytać a i dokumentację tak starych projektów nie tak łatwo znaleźć.
  5. Nie znam historii belki, ale wiem, że nie wyszło to spod ręki kogokolwiek z Elektry, bo po prostu rozwiązanie to jest zrobione niezgodnie ze sztuką. Tranzystor taktujący wystawiony całkowicie na wierch aż razi po oczach, podobnie jak ta plastikowa obudowa i dołożona płytka polutowana w niebyt udolny sposób na pająka... Jeśli chodzi o "samoistnie" synchronizujące się lampy - nie wiem co siedzi w środku stąd ciężko jest mi cokolwiek na ten temat powiedzieć. Były wersje, które posiadały możliwość synchronizacji, ale tak jak wspomniałem - musiałbym zobaczyć wnętrze.
  6. Witam, To nie Elektra rzeźbiła, tylko ktoś zrobił niezłą partyzantkę w środku. Moduł sterujący nie jest oryginalny, dodatkowo na mocowaniach soczewek Fresnela stosowanych w lampach zespolonych nie umieszczano naklejek z oznaczeniem LBX-11. Oznaczenie ewidentnie wskazuje, że lampa była obrotowa. Przetwornica to przerobiony moduł przetwornicy do pojedynczej lampy. Elektra nie stosowała płytek uniwersalnych żeby zrobić dokładany sterownik. Pozdrawiam
  7. Jak zagłusza zurę to wiele wyjaśnia, bo to też jest nie za wysoka półka. Whelen zaleca 11ohm dla impedancji nominalnej. Rezystancja tego typu głośnika w zależności od producenta wynosi ok 4,2ohm stąd przy 10,8ohm rezystancji oczywiście układ będzie pracował, ale na obniżonej mocy. Jeśli chodzi o głośność - odpowiedź dałby pomiar miernikiem całkującym, ale nie przewiduję powalających wartości. Trzeba tu zwrócić uwagę na fakt sprawności głośnika, wyprofilowania tuby, sposobu montażu czy dobrania częstotliwości pracy do parametrów głośnika, które nie są bez znaczenia. Pozdrawiam
  8. Witam, głośne to one może się wydają, ale miernik raczej pokaże coś innego. 10,8ohm mierzone miernikiem to rezystancja, nie impedancja. Przy takiej wartości może się okazać, że impedancja będzie wynosiła nawet z 20ohm, czyli generator będzie pracował z połową mocy. Pozdrawiam
  9. Witam, Dobrze by było zastosować oryginalne tranzystory TIP35C. Wzmocnienia powinny być możliwie najbliższe. Wartości wzmocnień z miernika za wiele nie powiedzą bo zbliżając się do parametrów pracy, ich charakterystyki się rozjeżdżają. Jeśli chodzi o stosowanie tranzystorów na kanapkę - moim zdaniem nie jest to dobry pomysł ale widać, taki zamysł miał producent. Brakuje jakiegokolwiek ich równoważenia. Ogólnie ta zura nie jest najszczęśliwszą konstrukcją, zwłaszcza wersja na 24V. Jeśli chodzi o sprawność - nie jest to sprzęt przeznaczony do pracy na analogu stąd będzie się przegrzewał podczas długiego korzystania z mikrofonu czy radia. Tego typu końcówki mocy są dedykowane do pracy z sygnałem prostokątnym. Na analogu niestety długo nie pociągną. Pozdrawiam
  10. Witam, Odpowiedź na pytanie jak to zrobili - magic. A na poważnie to opcja trzecia. Horn elektronik to nie jest jakiś wyszukany sprzęt. Kiepskie głośniki z kiepskim generatorem, którego końcówka mocy da może 20-40W? Raczej nie więcej. Sterowanie tym generatorem odbywa się na zasadzie zwierania kabelków, więc byle przełącznik da radę. Sam dorabiałem taki panel do tych generatorów. Cały generator opiera się na kostce UM3561. Pozdrawiam
  11. Witam, jest to głośnik o impedancji nominalnej 8ohm.
  12. Witam, przegrzał - nie znaczy spalił. Tak jak wspomniałem, tego typu urządzenia nie są przewidziane do długiej pracy z sygnałem analogowym. Dodatkowo ten generator nie ma jakiegoś specjalnie dużego radiatora (kawałek blaszki - czyli obudowa), stąd uszkodzenie może z tego wynikać. Oczywiście jest to tylko gdybanie, bo bez pomiarów za wiele stwierdzić nie można. Pozdrawiam
  13. Raczej jest małe prawdopodobieństwo uszkodzonych tranzystorów - jeśli takowe występuje to w 99% powodują zwarcie i pali bezpiecznik. Jak pół dnia leciały komunikaty to prawdopodobne jest, że się przegrzał, gdyż takie generatory nie są przystosowane do długiej pracy na analogu. Pozdrawiam
  14. Witam, Wina raczej leży po stronie generatora. Często zdarza się, że do końcówki mocy nie dochodzi zasilanie - wtedy są opisane objawy. Przyczyną może być też uszkodzony przedwzmacniacz lub przerwa na linii sygnałowej. Ogólnie to trzeba by zrobić mu diagnozę, bo ciężko jest coś więcej powiedzieć - jak masz i umiesz obsługiwać oscyloskop to mogę podpowiedzieć co zrobić. Pozdrawiam
  15. Witam, Trzeba zwrócić uwagę na to, że zmiany w produktach nie są wprowadzane jako sztuka dla sztuki. Powoli zaczyna objawiać się tendencja do oceniania różnych produktów na podstawie swojego "widzimisie", co nie jest dobre. Na przykład - mix w generatorze jest fajny, bo się fajnie zmieniają melodyjki. A co to ma wspólnego z bezpieczeństwem? Nic. Zwróćmy również uwagę na to, że obracamy się w tematyce typowo profesjonalnej, która ma znaczący wpływ na bezpieczeństwo użytkowników drogi. Nie jest to koło gospodyń wiejskich czy inne kółko z haftowania, żeby wysnuwać opinie nie mające pokrycia w rzeczywistości. Forum jest miejscem nie tylko dla pasjonatów, ale również dla "przeciętnych Kowalskich", którzy kształtują sobie często opinię na podstawie tego, co piszą inni użytkownicy, gdyż nie ma za wiele tego typu portali "branżowych". Szkoda by było, gdyby było to źródło złych informacji. Stwierdzenie, że certyfikacja, homologacje itp nie mają przełożenia na bezpieczeństwo świadczy o całkowitym braku zrozumienia tematu. Warto się zapoznać, jakie wymogi są stawiane różnym urządzeniom i do czego prowadzi brak takich wymogów. Pojazdy w Polsce są z reguły dobrze oświetlone, natomiast nagłośnienie kuleje na całej linii (poza policją - w nowych przetargach). Dlaczego? Otóż dlatego, że regulacje dotyczące oświetlenia są dość rygorystyczne, natomiast co do nagłośnienia - jest ich brak. A może by tak zrezygnować z regulaminu R10 i smażyć wszystkie urządzenia pokładowe zakłóceniami? Ale takimi, żeby mieszkańcy 500m dalej słyszeli je w swoich radiach (nie jest to bzdura wyssana z palca a realne zagrożenie od urządzeń niecertyfikowanych). Rzucanie zarzutów, że producenci "nie trzymają fasonu i nie produkują już dobrych widocznych z daleka lamp" jest co najmniej nie na miejscu (nie piszę tego jako producent a jako "pasjonat"). "Duch czasu i postęp nie zawsze przynosi oczekiwane efekty" - jakie efekty? Chodzi o to, żeby dalej stosować nieoptymalne rozwiązania, bo tak się komuś podoba? Warto rozważyć zezłomowanie samochodu i przejście na furmankę, w końcu postęp też nie przyniósł oczekiwanych efektów... Co do wytwarzania ciepła w lampach wyładowczych - polecam sprawdzić, a można się zdziwić. Klosze w LED-ach się nie topią, a w wyładowczych owszem. Odnośnie tego, że urządzenia są unowocześniane - warto sobie zdawać sprawę, jak kosztowne jest wykonanie urządzenia na zwykłych podzespołach, a jak tanie (i niezawodne) może być urządzenie mikroprocesorowe. Pozdrawiam