Wojas

Registered
  • Content Count

    32
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Wojas last won the day on February 9

Wojas had the most liked content!

Community Reputation

8 Neutral

Personal Information

  • Kraj pochodzenia
    Polska

Recent Profile Visitors

62 profile views
  1. A tu zdjęcie auta, które dopiero co ktoś wstawił na facebookowym funklubie starów. Na szczególną uwagę zasługują samodzielne modyfikacje sygnalizacji świetlnej... Tak więc nie trzeba nawet specjalnie szukać, by natrafiać na tego typu ciekawostki w przeróżnych OSP.
  2. Wbrew pozorom te policyjne mercedesy jak na przekrój aut z tamtych lat nie są aż takie tragicznie widoczne jak to się przyjęło powszechnie uważać... Co do pokazanego foto to niestety standard w OSP. Tam można spotkać totalnie wszystko. Są takie OSP, które mają pozytywnych zboków, którzy odwalają auta w lampy i syreny niczym w USA(często olewając nasze głupie przepisy mówiące o 10 punktach świetlnych, a czasem nawet i o kolorach i np. migają na niebiesko, czerwono, a czasem i biało...) są i takie, które montują dosłownie chińskie niehomologowane atrapy zamiast prawdziwej sygnalizacji uprzywilejowania. Są też i takie, które mnie najbardziej zaskakują bo pomimo sporego budżetu sygnalizacje są zupełnie bez sensu. Pierwsze lepsze foto ze strony głównej czerwonychsamochodów.com i co widzimy, nowego busa MANa z taką oto sygnalizacją...
  3. Wbrew pozorom spotykam dosyć często takie montaże głośników(z belką tylko na foto i to wyłącznie w jakichś osp), choć najczęściej są to jednak montaże przodem ale totalnie schowane za elementami konstrukcyjnymi... Najwięcej w autach z początków powszechnego stosowania głośników w komorze silnika. Na szczęście świadomość jak i same urządzenia są coraz lepsze i coraz rzadziej widuję takie kwiatki w nowych autach. Dużym problemem są też naprawy powypadkowe pojazdów, podczas których auta są składane przez laików w dziedzinie sygnalizacji, którzy nie mają w tym zakresie podstawowej wiedzy. W przypadku sfotografowanego auta jestem prawie pewny, ze ten „fachowy” montaż powstał w wyniku takiej naprawy. Wskazuje na to wyjątkowo dobry stan głośnika (tylko farba zewnetrzna odpadła ale głośnik się nie utlenił i nie rozwarstwił), który moim zdaniem jest nowszy niż samo auto (2007).
  4. Wczoraj wpadł do kolekcji modulator od Gameta Gam150 E/PB (cokolwiek to znaczy... ) z 2017r. W przeciwieństwie do starszych wersji ma już całkiem znośne modulacje, choć mi osobiście brakuje "priority". Jest za to w mojej opinii bezsensowny mix. Dodatkowo da się przełączać tryb dzień/noc (tzn. zmniejszać głośność) oraz wyłączać podświetlenie klawiatury. Tak to gra: A co do moich osobistych uwag dotyczących gameta... Cieszę się, że produkty kolejnego polskiego producenta są rozwijane i powoli stają się całkiem sensowne. Niestety wciąż nie mogę przeżyć braku kompatybilności podzespołów i wtyczek z poszczególnych partii. Posiadam 3 szt modulatora GAM150 z oznaczeniem PB (2010r.,2012r,2017r.) i nie da się zamienić pilota pomiędzy nimi, każdy działa trochę inaczej, każdy ma inne modulacje i każdy ma trochę inną kabelkologię... W przypadku federali można dowolnie żonglować pilotami pomiędzy urządzeniami danego typu bez względu na rocznik itp... co więcej piloty z as320, as380, as320dig też da się między sobą podmienić i będzie to działać... w przypadku gameta wszystko nazywa się gam150 ale nigdy nie udało mi się jeszcze dopasować pilota do innej centralki lub odwrotnie... z punktu widzenia użytkownika trochę słabo... A na koniec coś dla poprawy humoru... Napotkany dziś nieoznakowany radiowóz i montaż głośnika w komorze silnika... "Parę" lat tak już jeździ (do kompletu ma ZURE5120)
  5. Przykład pojazdu SOPu, który miałem ostatnio okazję oglądać. Pojazd w 100% na ledach, świeci tak jak żadne strobo czy halogeny, a przy tym pobór prądu jest mały, do tego lampy kierunkowe (w tym przypadku nanoledy od federala oraz podkładka gecko6 pod przednią tablicę) są malutkie, łatwe w dyskretnym montażu oraz nie wymagają dodatkowych sterowników. Nawet bez lamp magnetycznych na dachu pojazd jest bardzo dobrze widoczny nawet w sporym słońcu za dnia, a w przypadku gdy wszystko jest wyłączone praktycznie nikt nie wypatrzy, że to pojazd uprzywilejowany. Tak jak wspomniałem nie wyobrażam sobie tak rozbudowanej instalacji opartej na stroboskopach... I jeszcze za dnia aby nie było...
  6. Jasne, że forum jest po to by każdy mógł się wypowiedzieć jednak nawet jeżeli lubimy jakieś starsze rozwiązania nie można forsować stwierdzeń, że są one lepsze. Analogicznie można lubić stare polonezy(sam lubię stare, polskie auta) ale stwierdzanie, że są lepsze od nowych np passatów ociera się o śmieszność Dlatego ja akurat w pełni popieram stanowcze ale i rzeczowe wpisy michalasc. widać, że człowiek zna się na rzeczy. Od siebie tzn z punktu widzenia wieloletniego już użytkownika, który przeszedł przez halogeny, stroby i ledy ale też i sporadycznego instalatora i od niedawna kolekcjonera tych gadżetów śmiało mogę powiedzieć, że jest przepaść pomiędzy kolejnymi generacjami i z obecnymi markowymi ledami nic się równać nie może i to zarówno pod względem widoczności jak i technologicznym (np awaryjność, poziom skomplikowania urządzeń, ich gabaryty, powodowanie zakłóceń, poziom poboru prądu itp.,itd.). Oczywiście, że można być wielkim fanem klimatycznych, starych lamp i modulatorów (sam takie zbieram ale w ramach powiedzmy muzealnych) ale sugerowanie ich wyższości i ubolewanie nad tym, że nie są obecnie stosowane świadczy wyłącznie o braku jakiegokolwiek doświadczenia w zakresie użytkowania tego sprzętu. Halogeny są dalej w sprzedaży (i to nie u każdego producenta) wyłącznie jako tańsza alternatywa, stroby już nie bo były droższe i gorsze od ledów. Kolejne moje spostrzeżenie pojawiło się niedawno gdy zacząłem przeglądać filmy kolegi na YT, na których prezentuje on różne lampy/modulatory/całe pojazdy i zupełnie zaskoczyły mnie komentarze pod nimi, gdzie w większość komentarzy brzmi „tylko gesy sa spoko, federale to syf”, „tylko belki elektry LZ wymiatają, a ledy to dziadostwo”. Świadczy to wyłącznie o tym, że te filmy są oglądane i komentowane przez osoby spoza branży użytkowników tego sprzętu, które mają zerowe doświadczenie z tego typu sprzętem lub co najwyżej są to członkowie osp, gdzie mieli do czynienia se starym starem wyposażonym w zure ps100 i po prostu nic lepszego nie widzieli. Podsumowując kolekcjonować i lubić można wszystko, ale do zastosowań profesjonalnych promujmy i używajmy nowoczesne i działające urządzenia. Ps.Jak będę miał trochę czasu to wstawię jakiś film z widocznością takich „kiepskich” ledów w pojeździe nawet nieoznakowanym, który z założenia jest niby nieco mniej widoczny niż oznakowane
  7. Fachowca aż miło posłuchać tzn. poczytać... Tak jak już wspomniał powyżej michalsc, wypowiadając się tak stanowczo na dany temat warto mieć chociaż trochę fachowej wiedzy z tego zakresu...
  8. Bezsprzecznie jako część historii się nadaje. Ja jednak uważam, że starsze chinole CJB sprzedawane jako elektry działały już lepiej od gesów choć brzmiały równie chińsko (dwie modulacje z czterech były znośne, miały AH, syrenę ręczną, nie miały opóżnienia w działaniu po wciskaniu przycisku i ogólnie były chyba bardziej idiotoodporne ). Sterowaniem świateł w gesach też nie byłem zachwycony, szczególnie w pojazdach nieoznakowanych czyli w wersji, która posiadała dwa wyjścia na światła ostrzegawcze w tym jedno z detekcją. W tych autach trzeba było pamiętać aby osobnym przyciskiem włączać światła kierunkowe w grilu, które nie włączały się samoistnie po uruchomieniu dźwięku... dlatego najczęściej te auta pomimo posiadania lamp kierunkowych w grillu jeździły na samej lampie magnetycznej na dachu i w dodatku w trybie nocnym(cichym)...
  9. Też się prawie na niego zdecydowałem bo cena była dobra jak za nowy sprzęt ale potem sobie przypomniałem jak bardzo nie lubię GESów i nie chcę ich w swojej kolekcji (chyba, że same do niej wpadną jak w przypadku dwóch starych w wersji z oznakowanego i nieoznakowanego ).
  10. To jeden z tych dwóch ostatnio sprzedawanych na allegro gesow? Nówek ale po gwarancji za 350zl?
  11. No to czekam z niecierpliwością na ostateczną wersję. Cieszę, się że w elektrze pracują w tej dziedzinie odpowiedni ludzie (i z tego co zauważyłem chyba też pasjonaci ). Szacun
  12. Szczerze Wam kibicuję w kwestii rozwoju ESG i mam nadzieję, że ta awaryjność utrzyma się na podobnym poziomie w dłuższej niż rok perspektywie. Kwestia uchwytu to nie czepianie się ale spostrzeżenie wielu użytkowników (nie tylko moje), które fajnie będzie z czasem poprawić. Co do federali, nie chcę być ich adwokatem ale przez moje ręce w ciągu ostatnich kilkunastu lat przeszło już chyba kilkaset urządzeń wszystkich większych producentów, którzy masowo działali w tym czasie na polskim rynku tj.elektra, elfir, gamet, federal i ten ostatni z całą pewnością wypada najlepiej pod względem bezawaryjności (o dźwiękach i funkcjonalności nie wspominając). Mogę ich natomiast skrytykować za oświetlenie... szczerze nie lubię świateł w technologii solaris, które pod względem widoczności wypadają blado, dopiero ich najnowsze światła ledowe są wg mnie ok. Tak jak już wspomniałem w pierwszym wpisie, myślę że dopiero ESG może w temacie modulatorów zamieszać. Oby cenowo nie był droższy od federali - jeżeli dobrze pamiętam z tego co usłyszałem w sklepie elektry kilka miesięcy temu to podstawowa wersja (są różne wersję jak w przypadku gesów?) to koszt ok 1200zl netto?
  13. Czas pokaże jak będzie z jego awaryjnością ale zapowiada się, że w końcu mamy pierwszy polski modulator na miarę obecnych czasów! Tego już od bardzo dawna u nas brakowało i niestety od lat każdy kto chciał mieć dobrze działający, nie psujący się sprzęt, który w dodatku będzie przyjemny dla ucha był skazany na federala (którego pomimo stwierdzenia „skazany na federala” bardzo lubię i w ostatnich latach uważałem go za jedyny rozsądny wybór, co mam nadzieję niebawem się zmieni). Z moich obserwacji (zdobytych jeszcze na GESie110) wynika, że warto pomyśleć nad sensowniejszym uchwytem pilota bo ta wspólna cecha ze starym GESem niestety chluby ESG nie przynosi. Pilot jest OK ale w tych gąbkach nie jest zamocowany pewnie i zdarza się, że wciskanie górnych przycisków w trakcie gdy pilot jest w uchwycie potrafi powodować jego wypadanie (robi się dźwignia). Ma to szczególnie miejsce podczas jazdy alarmowej, gdy obecna jest adrenalina, dynamika jest duża i trzeba potem w tych nerwach zbierać pilota z podłogi co nie jest do końca bezpieczne.
  14. Dziś wyciągnąłem z kartonu elementy zestawu motocyklowego, które posiadam od jakiegoś czasu i mam do Was pytanie co to w ogóle jest, czego do zestawu brakuje oraz jak to ewentualnie podłączyć. Jak widać w zestawie jest skrzynka (sterownik), pilot oraz jedna sztuka głośnika. Domyślam się, że brakuje świateł, włącznika/przełącznika i pewnie drugiego głośnika... ktoś z Was ma może schemat lub wiedzę jak podłączyć to co jest na zdjęciach aby ożyło? :)
  15. Tylko akumulator mi się do tego sprawdza. Nawet mocne, profesjonalne zasilacze wymiękały jak odpaliłem naraz dużo halogenów. Ta wyeksponowana na ścianach kolekcja jest podzielona na dwa obwody, które są podłączone do dwóch niezależnych aku, a każdy z nich do cyfrowego prostownika w sumie na stałe. Ja użyłem żółte optimy 55Ah z uwagi na możliwość ich głębokiego rozładowania. Dodatkowo zastosowałem klemę minusową z wbudowanym heblem by odłączać wszystko w łatwy sposób na czas gdy jest nieużywane. Oczywiście zaraz za aku zastosowane są też bezpieczniki 30A na każdym z obwodów. Jeden z akumulatorów stoi na razie luzem, drugi jest w estetycznej obudowie ze zintegrowanym prostownikiem.